“Wanted”: jednocząca teoria ekonomii behawioralnej

Ekonomia behawioralna zawsze napotykała nieco większy opór, niż na to zasługiwała. Jest to prawdą, mimo że wielu badaczy behawioralnych wygrało w zeszłym roku Nobla – Daniela Kahnemana, Roberta Shillera i Richarda Thalera. Pomimo tego i innych form oficjalnego uznania na najwyższych szczeblach, nadal istnieją ekonomiści, którzy mają instynktowną awersję do samych idei behawioralnych.

Tymczasem, chociaż badania dotyczące ekonomii behawioralnej wciąż trwają, idee behawioralne nie rozprzestrzeniły się – w większości dziedzin ekono- micznych znaczna większość modeli nadal opiera się na wyidealizowanym, doskonale racjonalnym homo economicusie. Tymczasem od czasu do czasu ekonomista nadal czuje się swobodnie deklarując, że paradygmat behawioralny jest skazany na zagładę.

Jaki jest powód dalszego oporu?

ekonomia zachowania

Część z pewnością ma związek z resztkami kulturowymi lat 70. i 80. XX wieku. W tamtych czasach wielu ekonomistów postrzegało swój cel jako obrona wolnego rynku (kilka bez wątpienia nadal się robi), a pomysł, że ludzie są nieracjonalni, zdawał się zagrażać temu ideałowi. Aby pozwolić na istnienie systematycznych, istotnych odchyleń od racjonalności, byłoby otwarcie drzwi do naprawczej interwencji rządowej – implikacja, która przeraża także wielu ludzi poza ekonomią.

Ale ideologia nie jest jedynym powodem niechęci. Idee behawioralne trudno jest wprowadzić do modeli ekonomicznych. Z jednej strony, wiele psychologicznych uprzedzeń i irracjonalności dotyczy osób zachowujących się w bardzo złożony, zależny od sytuacji sposób – ludzie mogą reagować na ruchy rynkowe w jednej sytuacji, a przereagować w innej. Modele ekonomiczne mają charakter matematyczny, a reprezentowanie pełnej złożoności ludzkich zachowań za pomocą matematyki może sprawić, że modele staną się nieporęczne.

Drugi problem polega na tym, że losowanie zbyt wielu różnych wglądów może prowadzić do problemu zwanego przepełnieniem. Przeadresowanie polega na tym, że naukowcy tworzą modele, które są tak elastyczne, że wydają się wyjaśniać wszystko, ale nie są w stanie niczego przewidzieć. Możliwe jest przebieranie się przez tworzenie jednego modelu, który jest zbyt plastyczny, ale ten sam wynik można osiągnąć, przygotowując różne wyjaśnienia dla każdego innego fragmentu danych, który chcesz wyjaśnić.

Ekonomia ma już wiele z tego ostatniego rodzaju przeuczeń

zachowanie konsumenta

Na każde nowe pytanie zazwyczaj otrzymuje się nowy model. Większość modeli jest wzajemnie sprzecznych, ale ekonomiści zazwyczaj nie tracą zbyt dużo snu na ten fakt. Biorąc pod uwagę, że praktyka ta jest już szeroko rozpowszechniona, wielu ekonomistów uważa, że ​​nie potrzebują oni dodatkowych analiz behawioralnych – jeśli mogą stworzyć nowy model, który opiera się tylko na założeniach dotyczących technologii, informacji, struktur kosztów lub innych rzeczy, które mogą dotyczyć czysto racjonalny aktor, po co zawracać sobie głowę dodawaniem pomysłów z psychologii? Tymczasem ci ekonomiści, którzy martwią się o problem nadmiernego wysiłku, martwią się, że wprowadzenie psychologii do mieszanki po prostu pogorszy sytuację.

Więc ekonomia behawioralna prawdopodobnie nie stanie się powszechna bez bardziej zunifikowanej teorii, aby powiązać ten paradygmat. Chociaż ta przeszkoda jest niesprawiedliwa, rzeczywistość jest taka, że ​​behawioryzm nie może pozwolić sobie na pozostawanie jako zbiór różnych efektów i anomalii.

Wpisz Xaviera Gabaixa. Urodzony we Francji profesor Harvardu jest w pewnym sensie misją włączenia gospodarki behawioralnej do głównego nurtu. W ostatnim artykule dokonał modyfikacji behawioralnych w standardowym modelu makroekonomicznym i pokazał, jak to może rozwiązać wiele zagadkowych pytań naraz. Teraz podnosi swoje widoki, próbując stworzyć zunifikowaną teorię eonów behawioralnych.

Jednolita teoria Gabaixa opiera się na ograniczonej ludzkiej uwadze

ludzie i ekonomia

Standardowa teoria ekonomiczna wymaga, aby konsumenci i przedsiębiorcy zwracali szczególną uwagę na szeroki wachlarz cen, ilości i innych informacji. Ponieważ śledzenie tego zalewu informacji jest bardzo kosztowne, warto myśleć, że ludzie oszczędzają na tym, na co zwracają uwagę. Ten rodzaj ekonomizacji nazywa się ograniczoną racjonalnością, terminem wymyślonym przez wielowymiarowego socjologa Herberta Simona, samego odbiorcę eonowego Nobla.

Gabaix umieszcza pomysł Simona w eleganckiej, ale potężnej matematyce. Kiedy ludzie w modelu Gabaix otrzymują nowe informacje, tylko częściowo włączają je do swojego myślenia. Stosuje ten pomysł do olśniewającej gamy pytań ekonomicznych i stwierdza, że ​​ma tendencję do wyjaśniania wielu widocznych anomalii i pytań, które nękają badaczy. Jeśli podatki ulegną zmianie, wpływ może zostać zmniejszony, ponieważ ludzie nie zwracają natychmiast uwagi na sposób, w jaki ich zachęty są różne, chyba że wiąże się to z czymś bardzo bliskim, jak gry tutaj. Ludzie mogą tymczasowo ignorować zmiany inflacji i inne zmienne makroekonomiczne, rzucając klucz do gospodarki i tworząc bardziej aktywną politykę monetarną i fiskalną. Brak uwagi na przyszłość może sprawić, że konsumenci będą krótkowzroczni. Nadmierna pewność siebie i inne uprzedzenia psychologiczne mogą być również reprezentowane jako forma ograniczonej uwagi. Gabaix pokazuje nawet, że ograniczona koncentracja może prowadzić zarówno do nadmiernej reakcji, jak i niereagowania na rynkach aktywów.

Czy ujednolicona teoria ograniczonej uwagi Gabaixa zostanie przyjęta?

teoria ekonomii

To będzie trudna bitwa. Dodanie ograniczonej uwagi oznacza jeszcze jedną zmienną, z którą teoretycy ekonomii muszą sobie poradzić przy rozwiązywaniu swoich równań i jeszcze jeden parametr do oszacowania przez empirystów. Ale pomysł jest głęboki i mocny, a sam Gabaix jest doskonałym sprzedawcą. Nie jest on krzyżowcem – używa czysto racjonalnych modeli tak swobodnie, jak behawioralnych, i ma szacunek nawet najbardziej zagorzałych obrońców starego paradygmatu. Próbując stworzyć nową, zunifikowaną teorię zachowań ekonomicznych, podąża śladami innego francuskiego ekonomisty: wielkiego Gerarda Debreu, którego czysto racjonalny model „ogólnej równowagi” stanowi obecnie podstawę wielu ekonomii. Szanse wydają się długie, aby model Gabaixa całkowicie wyparł Debreu jako standard, ale może to zwiastować nową erę zwiększonego wpływu na podejście behawioralne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *